POŁĄCZENIE WYMIARÓW. CZŁOWIEK W ŚWIECIE KSIĄŻKI

Prawie każdy zapalony czytelnik nieraz chciał przenieść się w świat swojej własnej imaginacji, na wzór ulubionej książki przeżywać wzloty i upadki wraz z bohaterami, wziąć czynny udział w biegu wydarzeń zawartych w tekście, a nie tylko biernie przyglądać się sytuacji zza kart powieści. Próbę przeniesienia nas w ten wymiar podejmuje Michał Frydrych (absolwent warszawskiej ASP, artysta mający za sobą już kilka wystaw indywidualnych, jak i zbiorowych w kraju i za granicą), pokazując nam swoje przedstawienie Villi Straylight w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski.

Wystawa autora jest jedną z części cyklu wystaw o tym samym tytule. Oprócz Frydrycha tworzą ją również: Piotr Grabowski i Kuba Bąkowski (w kolejnych jej odsłonach). Elementem łączącym tych trzech artystów i ich działania są motywy z książki Neuromancer Williama Gibsona, a głównie – tytuł wystawy – Villa Straylight, która jest opisana w powieści jako „ (…) ciało, które wyrosło na sobie jak gotycka fantazja. Każde miejsce w Straylight jest w pewien sposób sekretne: owe niekończące się ciągi komnat połączonych przejściami, schodniami obudowanymi jak wnętrzności, gdzie wzrok gubi się w ciasnych zakrętach, wśród ozdobnych kotar, w pustych alkowach…”.

Tak jak sama Villa jest opisana jako sekwencja pomieszczeń, tak Frydrych pokazuje nam sekwencje tekstów. Są to teksty, które możemy nie tylko przeczytać, ale też dotknąć, poczuć ich ciężar, które oddziałują na nas nie tylko znaczeniem, ale również i formą. Artysta nie skupia się jednak wyłącznie na twórczości Gibsona, można powiedzieć, że tytuł wystawy ma nas przygotować na to, co zobaczymy w środku.

W każdym pomieszczeniu przedstawione zostały inne motywy: mamy obrazy oddziałujące na nas mnogością barw, ich nasyceniem, wyjęte prosto z szalonych lat 60-tych kultury hipisowskiej, nawiązania do przerażającej i tajemniczej twórczości H.P. Lovecrafta, wielką oświetloną, obracającą się instalację, zestawioną z ciemnym labiryntem własnej wyobraźni, rytuały magiczne, itd.

Zwiedzając wystawę natkniemy się na instalacje, obrazy, rzeźby – wszystko zestawione ze sobą w bardzo dynamiczny sposób. Po obejrzeniu całości można mieć wrażenie, że się tak naprawdę przez wszystko przemknęło, a nie przeszło. I to właśnie może zniechęcać widza. Tempo, jakie narzuca wystawa i ilość ścieżek, jakie zostały przedstawione, dają nam niezliczoną ilość interpretacji, które mogą przyprawić nas o zawrót głowy. Nie tylko to może nas zrazić. Myślę, że fanom magii, teorii spiskowych z kategorii twórczości Lovecrafta, wszelkiego rodzaju literatury fantastycznej, wystawa przypadłaby ogromnie do gustu. Jednak jeśli nie czujemy do końca tych tematów, to tak naprawdę nie zrozumiemy powiązań między elementami wystawy,  pozostanie ona w naszej świadomości jako puste przedstawienie słów w przestrzeni.

 

Wystawa: Michał Frydrych VILLA STRAYLIGHT. Rozdział I trylogii wystawowej; 29/01 – 6/03  2016 r.
Kurator: Stach Szabłowski, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski ul. Jazdów 2, 00-467 Warszawa

 

Zdjęcia: http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/Warszawa/1,43,168714,Villa-Straylight–Rozdzial-I–Michal-Frydrych.html

 

Autor: Izabela Mursztyn, Uczennica Liceum Plastycznego w Supraślu